Nie marzę o podróży dookoła świata

– czyli podróżnicze mody i stereotypy

Niedawno przeglądałyśmy z przyjaciółką zapowiedzi spotkań podróżniczych w Warszawie: Peru, Meksyk, Indie, Australia, Azja Południowo-Wschodnia… A kiedy w końcu będzie coś o interesujących mnie kierunkach? – spytała Aga lekko sfrustrowana. – Anglia, Szkocja, Norwegia, Austria, Kanada? Czytaj dalej „Nie marzę o podróży dookoła świata”

Książki o Australii – Julia Raczko vs Bill Bryson

Niedawno byłam w Australii, a mam tak, że podróżując po danym kraju, lubię o nim poczytać, towarzyszył mi więc Bill Bryson i jego „Śniadanie z kangurami” (raczej kiepskie tłumaczenie oryginalnego tytułu „Down Under”). Niedługo po powrocie natomiast dostałam do recenzji nową książkę Julki z bloga Where is Juli + Sam zatytułowaną „Julia jest w Australii”. I podwójną recenzją tych dwóch pozycji chciałabym otworzyć nowy – recenzyjny – dział na blogasku.  
Czytaj dalej „Książki o Australii – Julia Raczko vs Bill Bryson”

5 moich miejsc na Ziemi

Każdy z nas je ma, nieważne czy jest nałogowym podróżnikiem, czy bierze urlop raz na dwa lata. Miejsca wyjątkowe, które mocno siedzą w głowie i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Które zmieniają nas, nasze życie i spojrzenie na świat. Miejsca, do których wciąż chce się wracać, choć nie zawsze jest to możliwe. Czasem już nigdy nie wracamy i pozostaje tylko tęsknota. Czytaj dalej „5 moich miejsc na Ziemi”

Smak powrotów

“Kiedyś tu wrócę” – mówimy z przekonaniem, wracając z wakacji. Z żalem wsiadamy do auta czy samolotu, składamy entuzjastyczne obietnice sobie i światu, opisując zdjęcia na Facebooku. A potem planujemy kolejną podróż, szukamy tanich biletów i przeglądamy niekończące się listy miejsc, które „trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu” według Onetu i National Geographic. Zaczynamy sobie uświadamiać, że życia nie starczy na zaliczenie wszystkich punktów, a co dopiero mówić o powrotach.

Czytaj dalej „Smak powrotów”

Backpacker vs. Turysta – kto gorszy?

„Dziś prawdziwych podróżników już nie ma…” – chciałoby się zaśpiewać. A jednak ciągle lubimy sobie przypinać łatki obieżyświatów, globtroterów, backpackerów… Odcinając się przy tym od przeciętnego „turysty”. Chcemy wierzyć, że jeśli jeździmy na własną rękę, z plecakiem i w dalekie „egzotyczne” rejony, to nasze podróżowanie jest lepsze niż sąsiada Kowalskiego wylegującego się na hotelowej plaży z opaską all inclusive. Czy tak jest naprawdę?

Czytaj dalej „Backpacker vs. Turysta – kto gorszy?”