5 moich miejsc na Ziemi
Każdy z nas je ma, nieważne czy jest nałogowym podróżnikiem, czy bierze urlop raz na dwa lata. Miejsca wyjątkowe, które mocno siedzą w głowie i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Które zmieniają nas, nasze życie i spojrzenie na świat. Miejsca, do których wciąż chce się wracać, choć nie zawsze jest to możliwe. Czasem już nigdy nie wracamy i pozostaje tylko tęsknota. Czytaj dalej „5 moich miejsc na Ziemi”
Smak powrotów
“Kiedyś tu wrócę” – mówimy z przekonaniem, wracając z wakacji. Z żalem wsiadamy do auta czy samolotu, składamy entuzjastyczne obietnice sobie i światu, opisując zdjęcia na Facebooku. A potem planujemy kolejną podróż, szukamy tanich biletów i przeglądamy niekończące się listy miejsc, które „trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu” według Onetu i National Geographic. Zaczynamy sobie uświadamiać, że życia nie starczy na zaliczenie wszystkich punktów, a co dopiero mówić o powrotach.
Podróże solo, w duecie czy w pakiecie?
Jak podróżować? Internet aż kipi od porad na ten temat. Wielu twierdzi, że najpełniejsze doświadczenia dają samotne wędrówki. Inni boją się wyruszać w świat solo. A przecież są jeszcze wycieczki zorganizowane, których większość samozwańczych obieżyświatów w ogóle nie uznaje za pełnoprawne podróże. Czytaj dalej „Podróże solo, w duecie czy w pakiecie?”
Islamofobia łamie mi serce – wywiad z Soukie
Kobieta, muzułmanka, bloggerka, specjalistka od start-upów na Bliskim Wschodzie. Urodzona w Maroku, mieszkała m.in. w Stanach Zjednoczonych i Argentynie, third culture kid, od lat osiadła w Emiratach Arabskich. W jednej z najciekawszych rozmów, jakie miałam okazję przeprowadzić, opowiedziała m.in. o tym, jak wygląda przedsiębiorczość w świecie arabskim i jak młodzi muzułmanie podchodzą do multi-kulti. Zdradziła też, czy jest feministką i na czym tak naprawdę polega Ramadan. Zapraszam do lektury!
Santa Teresa – Rio artystyczne
„Miasto kontrastów” to pojęcie nadużywane. Ale jeśli istnieje jakiekolwiek miejsce na świecie w pełni zasługujące na to miano, jest nim Rio de Janeiro. Oprócz luksusowych pięciogwiazdkowców u brzegów Copacabany i sąsiadujących z nimi złowrogich faweli przytulonych do zboczy gór, Rio kryje w sobie jeszcze jedną niespodziankę. Santa Teresa to dzielnica-dziwoląg. Czytaj dalej „Santa Teresa – Rio artystyczne”
Backpacker vs. Turysta – kto gorszy?
„Dziś prawdziwych podróżników już nie ma…” – chciałoby się zaśpiewać. A jednak ciągle lubimy sobie przypinać łatki obieżyświatów, globtroterów, backpackerów… Odcinając się przy tym od przeciętnego „turysty”. Chcemy wierzyć, że jeśli jeździmy na własną rękę, z plecakiem i w dalekie „egzotyczne” rejony, to nasze podróżowanie jest lepsze niż sąsiada Kowalskiego wylegującego się na hotelowej plaży z opaską all inclusive. Czy tak jest naprawdę?
Puszczykowo – nadwarciańska Nibylandia
Smaki dzieciństwa… Pamiętam je wszystkie. Pierogi leniwe w szkolnej stołówce. „Kocie Języczki” – jedyne dostępne mi wówczas słodycze, wydzielane kawałek po kawałku, języczek po języczku. Złociste omlety smażone przez Dziadka, grube i puszyste. I lody włoskie domowej roboty, czekoladowo-śmietankowe, pachnące słońcem i wakacjami, serwowane przy dworcu w Puszczykówku – jedyny smak, który przetrwał do dziś. Czytaj dalej „Puszczykowo – nadwarciańska Nibylandia”
Odkrywamy Kaszuby
Ilekroć jestem na Kaszubach, nie mogę się nadziwić (i nacieszyć), jak to się dzieje, że cała Polska nie zjeżdża się jeszcze tutaj w takiej skali jak np. na Mazury. Mamy wszak jeziora, morenowe wzgórza i niezliczone pomniki przyrody. Mamy oczywiście morze, ale też malownicze miasteczka, niezwykle barwną kulturę lokalną oraz wciąż żywy język kaszubski.
Czym jest TOLERANCJA w XXI w?
Nie lubię słowa „tolerancja”. To takie hasło-wytrych, wykorzystywane z lubością przez wszystkich do walki o swoje racje. Można nim obronić każde poglądy, z rasizmem włącznie („jak to, nie tolerujesz mojej nietolerancji?!”).
Czytaj dalej „Czym jest TOLERANCJA w XXI w?”
Kuala Lumpur: Hity vs. Kity
Choć mieszkam w Malezji od ponad roku, mało piszę o tym kraju, a to dlatego, że niemal wszystko w temacie zostało już powiedziane przez Zuzę 🙂 Dziś pozwolę sobie jednak na subiektywne podsumowanie popularnych atrakcji Kuala Lumpur. Oto 5 Hitów, które moim zdaniem trzeba zobaczyć i 5 Kitów, które spokojnie można odpuścić, zwłaszcza jeśli ma się ograniczony czas i budżet.
Walking Dead
„Mówiłem im wielokrotnie: ja nie chcę być uchodźcą! Znam ludzi, którzy przepływają ocean i płacą grube pieniądze, aby zdobyć Kartę Uchodźcy. Mnie to nie dotyczy. Nie uciekłem przed wojną, nie jestem imigrantem ekonomicznym. Dajcie mi dokumenty i odeślijcie mnie do mojego kraju. Mówię poważnie”. Czytaj dalej „Walking Dead”
Ciamajda w podróży
Kiedy wyjeżdżałam w nieznane do Azji, znajomi łapali się za głowę i wieszczyli: zginiesz tam. Ty – roztrzepana, gapowata, potykająca się na prostej drodze o własne nogi. Zgubisz się, porwą cię albo przynajmniej okradną – mówili. Mieli trochę racji.
