Mecz o wszystko, czyli czy Rosja to stan umysłu?
Nie lubię oglądać sportu. Zdecydowanie bardziej wolę go uprawiać (chociaż raczej dyscypliny indywidualne niż gry zespołowe)*. Jeśli jednak już mam wybierać, to ze wszystkich oglądalnych sportów preferuję piłkę nożną. Czytaj dalej „Mecz o wszystko, czyli czy Rosja to stan umysłu?”
Dźwięki warszawskiej ulicy
Warszawa – niegdyś Paryż Północy, dziś chaotyczna niby-metropolia, miasto wybrukowane dobrymi chęciami swoich twórców. Miasto przyjezdnych, korposzczurów, wiecznie rozimprezowanych studentów, hipsteriady… i artystów. Czytaj dalej „Dźwięki warszawskiej ulicy”
A może studia w Malezji?
Zawsze mówię, że marzeniom trzeba pomagać, a jeśli kogoś świat wabi, to grzechem jest nie korzystać z istnego OGROMU możliwości jakie dziś mamy. Nie raz też podkreślałam, że choć każde podróże (nawet krótkie i niedalekie) mogą być wspaniałym przeżyciem, dłuższy wyjazd za granicę jest czymś kompletnie innym niż turystyczne wyjazdy – wyjątkowym doświadczeniem, które absolutnie polecam. Czytaj dalej „A może studia w Malezji?”
Dobrze, że marzenia się nie spełniają
Nie wiem jak Wy, ja uwielbiam robić noworoczne postanowienia. Ba, robię nawet postanowienia nowomiesięczne. A czasem nowotygodniowe. Ponoć lepiej je nazywać celami, ale ja dość poważnie traktuję słowa i cele uważam za coś, co na 100% muszę zrealizować. Postanowienia prędzej określiłabym jako marzenia, bo te nie zawsze się spełniają. Na szczęście. Czytaj dalej „Dobrze, że marzenia się nie spełniają”
#MeToo, czyli bezpieczniej czuję się w podróży
Media społecznościowe na całym świecie zalała w ciągu ostatnich dni fala wpisów z hashtagiem #MeToo (polska wersja: #JaTeż), głównie autorstwa dziewczyn i kobiet. Cel: uświadomienie, jak powszechnym problemem jest molestowanie i napastowanie seksualne.
Czytaj dalej „#MeToo, czyli bezpieczniej czuję się w podróży”
Podlasie & Białoruś w tydzień – plan praktyczny
Dzieliłam się już dość obficie wrażeniami ze Wschodu. Dla wszystkich, których zachęciły moje opowieści, przygotowałam krótkie zestawienie informacji praktycznych, potrzebnych by zorganizować taką wycieczkę 🙂 Łącznie z budżetem, bo wiem, że to Was najbadziej interesuje. Czytaj dalej „Podlasie & Białoruś w tydzień – plan praktyczny”
Czy wegetarianin może zjeść mięso w podróży?
Wszystkim, których dziwi lub śmieszy tytułowe pytanie, wyjaśniam – to nie ja je wymyślałam. To Wy, według statystyk, trafiacie na mojego bloga (i na tekst o wegetariańskich daniach z Azji) właśnie przez wyszukiwanie takiej frazy. Spieszę więc z odpowiedzą. Czytaj dalej „Czy wegetarianin może zjeść mięso w podróży?”
Białoruskie pogranicza
Białoruś jest jednym z najbardziej tajemniczych krajów Europy i świata. Wiemy o nim tak niewiele, że czasami wręcz zapominamy o jego istnieniu – a niesłusznie. Zwłaszcza, że od niedawna wybrane regiony Białorusi możemy zwiedzać bez wizy. Czytaj dalej „Białoruskie pogranicza”
Malezyjskie Multi-Kulti – stereotypy kontra rzeczywistość
Gdy przyjeżdżałam do Malezji ponad 2 lata temu, miałam o tym kraju bardzo mgliste pojęcie. Na usprawiedliwienie dodam, że wówczas Azja średnio mnie interesowała – w planach był wyjazd do Ameryki Południowej; wtajemniczeni wiedzą, że Malezja wyszła trochę przez przypadek.
Czytaj dalej „Malezyjskie Multi-Kulti – stereotypy kontra rzeczywistość”
Przystanek Woodstock – Festiwal Wariatów [Aktualizacja 2018]
Widzisz tę dziewczynę? Roześmiana, opalona, przykurzone włosy, kolorowe bikini, gigantyczne różowe okulary w kształcie serc i czapa klauna na głowie. Na co dzień jest poważnym pracownikiem korporacji, może Sales Executive, pewnie ma swoje wizytówki i nosi spodnie z kantem. Rano często narzeka na korki i bywa wredna dla swojej podwładnej. Dziś pije ciepłe piwo, tańczy pod sceną i przytula się z obcymi ludźmi. Woodstock zmienia wszystko. Czytaj dalej „Przystanek Woodstock – Festiwal Wariatów [Aktualizacja 2018]”
Polski Dziki Wschód: Podlasie, Biebrza, Białowieża…
„Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie” – takie motto wyryto na kluczach do pokoju na poddaszu, który wynajmowaliśmy w Biebrzańskim Parku Narodowym. Trudno o lepsze podsumowanie Podlasia jako regionu.
Czytaj dalej „Polski Dziki Wschód: Podlasie, Biebrza, Białowieża…”
Ach, te azjatyckie świątynie!
Nie ukrywam, że mam ogromną słabość do świątyń – uwielbiam je zwiedzać i kontemplować, zwykle spędzam w nich mnóstwo czasu, cykając dziesiątki fotek. Zawsze jest to też okazja, by wniknąć głębiej w dość egzotyczne i tajemnicze dla nas wierzenia Azji Południowo-Wschodniej. Czytaj dalej „Ach, te azjatyckie świątynie!”
